Uszyj sobie misia

Lubicie ręcznie robione maskotki? My bardzo – zwłaszcza misie, ale i inne proste maskotki, które są nie tylko miłe i słodkie, ale i stylowe. No i zdają się mieć osobowość. Są super! Zwłaszcza te dość surowe, utrzymane w skandynawskiej estetyce. Naburmuszone, dumne, zamyślone, śpiące, zatroskane i zwyczajnie radosne –  skrojone na miarę potrzeb. No właśnie. […]

Ryby i rybki we wnętrzach

Mam słabość do ryb – w każdej postaci. Bardzo lubię je nie tylko na talerzu czy w plenerze, ale i we wnętrzach. Poduszki, plakaty, dekoracje ceramiczne (zawsze przywożę takie z Trogiru, od znajomej artystki) kafle, zarówno w pokojach dzieci, jak i w całkiem dorosłych pomieszczeniach, to jest coś, co najczęściej wzbudza mój zachwyt. A Wy […]

Dekoracje i meble… z kartonu. Stylowe i użyteczne

Porządny karton, klej na gorąco, pomysł i kilka wskazówek. Przyda się też może trochę wolnej przestrzeni i zasoby cierpliwości. Tylko tyle potrzebujesz, by wyczarować (serio, jak patrzymy na efekty pracy, to mamy wrażenie, że to czary) niesamowite dekoracje, które są nie tylko stylowe, ale i użyteczne. Naszym hitem jest obłędna walizka w stylu vintage – […]

Zwariowane i kolorowe pokoje dla dzieci

Mówi się, że dziecięcy pokoik powinien być utrzymany w jasnych, neutralnych barwach, należy też unikać przeładowania wnętrza – zabawkami, detalami i kolorami. To ma sprzyjać samopoczuciu malucha, jego równowadze, także energetycznej. Dzieci w takich stonowanych wnętrzach czują się bezpiecznie, a bez atakujących ich bodźców nie są niepokojąco pobudzone, mogą się skupić i wyciszyć. Stąd zapewne […]

Iw Są Lorą i Kristią Lakruła, czyli jak wymawiać nazwiska projektantów, nazwy światowych marek i domów mody

Płakałam, gdy to pisałam – bo co inaczej powiedzieć “Iw Są Lorą”, a co innego takiego dziwoląga zobaczyć. No właśnie! Zastanawiałyście się w ogóle kiedyś, jak poprawnie wymawiać nazwiska projektantów, a także nazwy światowych marek i domów mody? Bo ja zgłupiałam. Nadstawiając uszu doszłam do wniosku, że mamy silne tendencje do zangielszczania, a tymczasem tu […]

„Rok królika” Joanna Bator – w świecie dojmujących anemonów

O ile pierwsze książki Joanny Bator podobały mi się do tego stopnia, że w wymiarze zawodowym chciałam być Joanną Bator, o tyle z jej przedostatnią książką „Wyspa łza” miałam pewien problem. Byłam zaskoczona tym literackim eksperymentem, który mnie ostatecznie przerósł. Źle nastawił mnie wówczas opis wydawcy, dlatego spodziewając się czegoś innego, a co innego otrzymując, […]

Za co kocham Chorwację vol 4. Podsumowanie

Czas na podsumowanie, prawda, chociaż ja o Chorwacji mogłabym mówić i pisać bez końca. Ale już dość – naspacerowaliśmy się, najedliśmy i pobyczyliśmy, zajrzeliśmy w głąb i w dal. Czas na podsumowanie. Za niepowtarzalną, absolutnie magiczną atmosferę. Za urokliwe uliczki i wyszukane, piękne witryny sklepowe i stoiska artystów Za nostalgię, która spowija małe miasteczka Za […]

Za co kocham Chorwację vol 3. Plenery – skały, rośliny i żyjątka

To kolejny, trzeci i przedostatni odcinek mojego chorwackiego lawstory. Opowiedziałam, a raczej pokazałam Wam chorwackie uliczki i poruszyłam rozległy wątek ładowania akumulatorów. Dziś zabiorę Was w chorwackie plenery – te są tak zachwycające, że aż czasem niemożliwe. Chorwacja w tym zakresie jest zdecydowanie wszystkomająca! Do zakochania. Zawsze, kiedy wydaje mi się, że zobaczyłam coś absolutnie […]

Za co kocham Chorwację vol 2. Co robić, jeść i pić, czyli uroki wakacji

Wiecie już, że jestem cromaniaczką i Chorwację kocham miłością absolutną. Pean na tę cześć znajdziecie w moim miłosnym wstępniaku, a i co nieco w podsumowaniu tej szalonej opowieści. Zabrałam Was na spacer chorwacki uliczkami, obiecując więcej. Dlatego dziś poruszę temat jedzenia (a i picia), a nade wszystko szeroko pojętego relaksu, co tak naprawdę będzie pretekstem […]