Co zabrać idąc z dzieckiem na plażę – w Polsce i w Chorwacji

Jeśli chodzi o wyprawy na plaże, to w przypadku starszaków, takich już w miarę nad wodą samodzielnych (a już nastolatków, które umieją pływać, to już w ogóle!), sprawa ma się o niebo lepiej niż z maluchami – w wymiarze logistycznym, ale i konsumpcyjnym także.

Po pierwsze kompilując niezbędnik młodego plażowicza trzeba pamiętać o tych wszystkich atrybutach niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa, takich jak pieluszki do pływania, mleko modyfikowane, zupki w słoiczkach, otulacze czy chrupki kukurydziane bez soli.

Po drugie ze starszakiem uda się czasem pobyć solo, wyłącznie z książką i widokami, dajmy na to. To cudowne!

DSC_0433

Z drugiej jednak strony taki wytrawny, doświadczony już wilk morski potrzebuje czegoś więcej niż łopatki i wiaderka, a i okularki czy materac nie mogą być jakiekolwiek. Muszą spełniać wymogi. Nie ma jednak tego złego! Z takich fajnych gadżetów możemy korzystać i my – dwojako. Po pierwsze zawsze można pożyczyć od dziecka ponton czy dmuchane kółko, a po drugie – zaabsorbowane czymś dziecko to… szczęśliwy rodzic..

DSC_0860

W naszej rodzinie sezon plażowy trwa od maja do późnego września, ponieważ wokół nas jest kilkanaście boskich jezior, a całkiem niedaleko Morze Bałtyckie. Jednak punktem kulminacyjnym jest wypad do Chorwacji.

Ponieważ jesteśmy bardzo wodni – można powiedzieć, że z uroków wód i otaczających ich lądów korzystamy często, bardzo aktywnie i nader chętnie, bagażnik naszego auta przypomina magazyn sklepu sportowego. No niewiele w nim miejsca na cotygodniowe zakupy spożywcze. Ale cóż, coś za coś – przecież wszystko jest potrzebne! Lubimy mieć.

DSC_0388

Najbardziej wymagająca pod względem gadżetów jest Chorwacja, ściślej mówiąc jej kamieniste plaże i przejrzyste wody. Zaopatrujemy się głównie dla niej – polskie plaże nie żądają, by chodzić po nich w butach, a z kolei wody nie zachęcają do nurkowania w okularkach czy maskach z fajką.

To właśnie z myślą o urlopie nad Adriatykiem kupujemy płetwy, maski i okularki do pływania, a także buty do wody, rękawiczki „nurkowe” i pianki neoprenowe. Z kolei materace, dmuchańce, ponton, koc piknikowy, karimaty, parasol, a także piłki, ringo i inne bumerangi przydają się także na wakacjach w Polsce.

I tak to w bagażniku naszego auta jeżdżą kosze i pojemniki wypełnione akcesoriami do uprawiania sportów wodnych. Ale to nie wszystko, ponieważ za każdym razem trzeba przecież zabrać z domu kostiumy kąpielowe, koszulki do opalania (czasem bez nich ciężko), a także ręczniki, wędki i i podbieraki, a także gry. No i tony jedzenia.

DSC_0205

Sporo tego, choć można żyć i bez, ale wcale się nie żalę! Mało tego! Chcę Wam ułatwić życie i pokazać kilka fajnych i sprawdzonych gadżetów, które nie dość, że przydadzą się na plaży to i sprawią, że pobyt nad wodą będzie super, hiper i mega. Bo oczywiście można zasoby ograniczyć do minimum i też jest fajnie. Można przecież po prostu pływać, chlapać się w wodzie, puszczać kaczki i rzucać kamienie w dal, a także zrobić użytek z plastikowej butelki, no i z kory oraz etykiety po jednorazowym grillu zrobić łódkę. Można też siedzieć cały dzień na plaży, na kocyku i rozwiązywać krzyżówki. Kto co lubi.

lead

sun-1518439_960_720

Co warto zabrać idąc z dziećmi na plażę

woda

Płetwy Cressi Rondinella – są lekkie i długie, świetne do szaleństw podwodnych, Maska i fajka, Monopłetwa Finis, Koszulka na plażę – przydaje się, kiedy energia roznosi, plecy od słońca pieką, a nie ma cienia. Okularki Decathlon – oczywiście najfajniejsze na świecie są Speedo Elite, ale szkoda ich do wody słonej (w jeziorze nie bardzo się przydadzą, tak samo jak maska plus płetwy), Materac 2-osobowy Intex – ponieważ tylko taki nadaje się do: pływania gromadnego, wspólnego zaklinania fal, skakania z materaca do wody, Materac dmuchany Bestway, Buty na plażę Brugi, Podbierak – równie fajne są te nieprofesjonalne, za to kolorowe, za 20 zł.

woda1

Antypoślizgowa piłka,Koło do pływania BestwayDeska do nauki pływania Arena

gry plaza

UNO, Dobble, Historie (białe, czarne, srebrne), Brulion (zabaw na kartkę i długopis). Zawsze zabieramy ze sobą – każdy wilk morski potrzebuje wytchnienia na lądzie. Te gry są świetne.

woda

Frisbee, Parasol plażowy – nie bierzemy udziału w parawaningu, ale parasol mamy zawsze, jeśli nie ma drzew, Koc piknikowy Spokey, Karimata – najważniejsze, żeby nie była bardzo sztywna i po złożeniu nie zajmowała zbyt dużo miejsca, Suchy olejek do opalania bądź inny krem z filtrem – obowiązkowo.

Co jeszcze?

Oczywiście trzeba też pamiętać o dużych ilościach wody (w tym roku skopiujemy naszych towarzyszy podróży – weźmiemy na plażę butelki z wodą, które jakiś czas leżały w zamrażarce. Super patent!) i jakimś jedzeniu, a jeśli na plaży nie dostaniecie kawy – zabierzcie ją ze sobą w termosie. To, jak wiadomo – podstawa!

My na plażach Chorwacji bawimy się tak:

Zdjęcia poniżej, zaś FILM – tu

lead

Bawcie się dobrze!

Więcej artykułów na temat Chorwacji znajdziesz TUTAJ.

Monika Zalewska-Biełło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.