Mandre na wyspie Pag w Chorwacji i zaskakująco fajna plaża

Podczas pobytu na wyspie Pag w Chorwacji dwukrotnie zatrzymaliśmy się w miasteczku Mandre. Wybrałam je kierując się wieloma kwestiami, ale kluczowa była ta zupełnie nieracjonalna – urzekła mnie nazwa. Jeśli do tego dodać ulicę Maunską, na której znalazłam apartament… Mój fiś „słowny” miał się naprawdę znakomicie. Na szczęście wybór okazał się strzałem w 10. Zupełnie jak plaża.

mandre1

DSC_0135

Naturalne jest, że na pierwszy wypoczynkowy ogień, nim zaczęliśmy penetrować wyspę, poszła plaża w Mandre. Jakie było nasze zaskoczenie – zarówno pierwszego, ostatniego, jak i każdego dnia pobytu, kiedy okazało się, że nasza zwykła plaża „miejska”, położona przy promenadzie Mandre, jest daleka od banału – stała się (po Girenicy) naszą ulubioną. Jest świetna.

mandre

DSC_0109

To, że plaża w Mandre ciągnie się przez całą długość miasteczka sprawia, że ilu by turystów nie chciało na niej wypocząć, każdy się zmieści, a i o tłumach raczej nie ma mowy. To było fajne – wystarczyło zejść każdą, losowo wybraną uliczką w dół miejscowości, by „zaparkować” nad wodą. My mieliśmy swoje dwa ulubione miejsca – jedno koło stoiska z lemoniadą (bardziej ciche) i w ścisłym centrum, niedaleko dmuchanego placu zabaw na wodzie. Obydwa były super.

DSC_0137

Plaża w Mandre spełniała wszystkie oczekiwania, w każdym zakresie. Nie bez znaczenia jest, że leży nad otwartym morzem, co nie każdemu pasuje. Bywa, że niemiłosiernie wieje, a fale rozbijają się o brzeg dość natrętnie i zdecydowanie zjawiskowo. Się dzieje! My to uwielbiamy! Gdybyśmy jednak byli z małymi dziećmi, wybieralibyśmy raczej inne plaże, zwłaszcza w „szalone” dni – stawialibyśmy na Rucicę, plażę sv Duch bądź każdą inną, która jest położona nad zatoką. Tam chyba zawsze jest cicho.

mandre

mandre

Co jest fajne w wodach przy Mandre? To, że w wodach żyjątka morskie prowadzą bardzo ożywioną działalność. Czego tam nie ma! Całe podmorskie zoo – od ryb przedziwnych (nasze ulubione to pirki „z oczkiem”, ryby „pielęgniarskie”, bo miały dzioby jak strzykawki, rybki „bez duszy”, ponieważ ubarwione były na czarno, po „bojowniki”, które swoimi „skrzydełkami” nie zachęcały do kontaktu, a odstraszały w obawie, że będą musiały boleśnie „ukąsić”), w ławicach i solo, przez rozgwiazdy – od pięknych po szpetne (naprawdę ohyda), po ośmiornice!

DSC_0289

DSC_0058

DSC_0393

Kolejny walor to piękne widoki, lazur i bezkres, niesamowite skałki, zapach arbuza i zejście do wody (są różne). Inna kwestia – blisko jest wszędzie i po wszystko: i na deskorolki, i po pizzę, fritule i lemoniadę. Idealne miejsce wszystkomające. Jest gwar, wakacyjna atmosfera, beztroska i radość. Ale można też, przy odrobinie chęci, znaleźć miejsce naprawdę spokojne – wystarczy odejść od centrum w stronę krańca miasteczka, by europejski gwar zamilkł.

mandre

mandre1

W Mandre można nie tylko wylegiwać się i odpoczywać w pięknych okolicznościach, pływać i nurkować, ale i skakać do wody z podestów, ale i na falach, które w dni, kiedy morze jest naburmuszone, dzikie, niepokorne i szalone, rozbijają się o brzeg. Genialne!

mandre

DSC_0168

DSC_0263

DSC_0501

DSC_0936

mandre

 

mandre

Więcej artykułów na temat Chorwacji znajdziesz TUTAJ.

Monika Zalewska-Biełło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.