Novalja – najbrzydsze miasteczko Chorwacji

Jesienna szaruga nie nastraja najlepiej, być może właśnie dlatego dziś poczułam nieodpartą potrzebę podzielenia się z Wami wrażeniami o miasteczku Novalja, które jest zdecydowanie najbrzydszym i najbardziej odpychającym miejscem, w jakim byliśmy w Chorwacji. Osobliwe, śmierdzące, brudne, głośne i… obleśne.

Spędzając wakacje na wyspie Pag wiedzieliśmy, że prędzej czy później odwiedzimy turystyczne miasteczko Novalja – miało tętnić życiem, i tętniło. Chcieliśmy zobaczyć ten popularny kurort, o którym mówi się dumnie „Chorwacka Ibiza”. No nie wiem…

no1

Miasteczko zdecydowanie ma swój niepowtarzalny, bo jarmarczny charakter. Mnóstwo tu barów (z cenami z kosmosu), straganów i butików, no i tłumy – tłumy! – ludzi. No i ta wszechobecna, głośna muzyka, wylewająca się z każdej knajpki. Krótko mówiąc – Mikołajki w szczycie sezonu za starych, dobrych czasów. Nie wyobrażam sobie, to tak na marginesie, spędzić tam wakacji z rodziną. Pojechać do Chorwacji pierwszy raz i trafić do Novalja, to być w CRO po raz ostatni.

Uliczki starówki Novalja, choć nie pozbawione uroku, to jeden wielki chaos. Taka nerwowość, która się udziela. To nie są sprzyjające okoliczności, by wypić kawę czy coś zjeść. Tu nawet dorośli rozmawiali sami ze sobą (nie wiem, co facet brał, ale wyglądało to przerażająco), a pan lodziarz, chcąc się pochwalić, że umie coś powiedzieć po polsku, rzucił jeden z obleśniejszych tekstów, jakie słyszeliśmy w życiu. Nie, to nie był lodziarz z klasą, jak nasz ulubiony poliglota z Trogiru czy przesympatyczny sprzedawca lodów „Lewandowski, mój przyjacielu” z Primosten.

no

Novalja to zdecydowanie miejsce dla ludzi młodych; dla żądnej wrażeń, przygód, szaleństw, alkoholu, dragów i seksu młodzieży. Wszystkich wrzucę do jednego worka, ale wszyscy mi się tam zlali w jedną sekcję. Byli wszędzie, w ilościach niepoliczalnych. I to nie byli ładni ludzie. Na temat mody nawet nie próbuję się wypowiadać, bo jej w tym wydaniu nie rozumiem. Ale brzydkie to było wrażenie, a towarzystwo – wyuzdane, nieświeże mocno i niesmaczne. Jaka to chorwacka Ibiza?! To wyglądało jak Ibiza dla biedaków i desperatów, młodzieży z Europy C (żeby nie być bardziej dosadną).

no

W ogóle wszystko w Novalija wydawało się zaniedbane, zużyte i brudne; promenada i nabrzeże najbardziej (urok starówki trudno było dostrzec), ale i boczne uliczki sprawiały wrażenie zapuszczonych. Piękny zachód słońca w Novalja już na zawsze będzie miał dla mnie zapach zasikanego do obrzydzenia murku przy porcie, a myśląc o tym miasteczku wieczorową porą będę widziała smutne, duszne, małe uliczki (i dla kontrastu domy z basenami i jacuzzi dla bogatej, rozhulanej młodzieży), plamy moczu na murach i krawężnikach, a i walające się zużyte prezerwatywy; no i pijane dziewczyny, które wychodzą z krzaków, obciągając kuse spódnice.

To było bardzo przygnębiające wrażenie, szokujące wręcz i zupełnie nie chorwackie. To taki posępny obrazek i próbka tego, co nas czeka, w jakim kierunku idziemy. Przecież ta młodzież to będą „dorośli”, którzy będą mieć dzieci. Czy z takiego chlewa się wyrasta? Miasteczko zamieszkuje trochę więcej niż 3 000 osób. Wszystkim im – w sezonie – bardzo współczujemy.

no1

W przewodnikach można przeczytać, że Novalja jest najważniejszym turystycznym centrum wyspy Pag z bogatym kulturalnym i historycznym dziedzictwem. Jest ulokowana w północno-zachodniej części wyspy Pag. Najsławniejsze zabytki to trzy bazyliki z  IV i V wieku, antyczne akwedukty z I wieku n. e. (wyrzeźbione w kamieniu i mające dziewięć otworów ponad ziemią), podwodne ruiny rzymskiego miasta Cissa, znajdujące się na miejscu dzisiejszego Caska. To także ważne centrum kulturalne – w sezonie odbywa się tu wiele imprez i festiwali.

My niestety nie oglądaliśmy zabytków, nie wczytywaliśmy się w plakaty informujące o zbliżających się imprezach, choć mignął nam ten zapowiadający koncert Chrisa Browna. Chcieliśmy po prostu stamtąd jak najszybciej uciekać.

no2

W mieście znajduje się plaża Zrće, przy której powstały najbardziej znane kluby i dyskoteki w Chorwacji. W czasie wakacji organizowane są tutaj dyskoteki do białego rana, koncerty i festiwale muzyczne, a także zabawy na tzw. boat party (imprezy boat party słychać wszędzie, absolutnie WSZĘDZIE, na każdej plaży, w każdym zakątku wyspy Pag. Ta wyspa ma puls w rytmie techno).

no

Więcej artykułów na temat Chorwacji znajdziesz TUTAJ.

Monika Zalewska-Biełło

Zdjęcie tytułowe – źródło

2 thoughts on “Novalja – najbrzydsze miasteczko Chorwacji

  1. Zdaje mi się, że przedstawiasz mocno tendencyjny obrazek Novalji. Zauważ, że promenady każdych średniej wielkości miasteczek wyglądają podobnie – zarówno uliczki np. Krk, Vodice, czy Primosten są przepełnione, a każdy bar ma swoją muzykę, która ‚zakłóca’ spokój spacerowiczów. Bazary obecne są wszędzie. Novalja jest miastem imprezy i alkoholu, gdzie bawią się dzieci bogatych rodziców (chyba głównie Włosi), prawda. Spędziłam tam kilka dni, jednak nie miałam okazji widzieć nikogo, kto by oddawał mocz na miejski murek, czy też wspomnianych wyżej dziewczyn w kusych spódniczkach, które wychodziły z krzaków. Miasteczko jak miasteczko. Co innego można powiedzieć o plaży Zrce, gdzie faktycznie działy się takie rzeczy jak opisujesz. Ja raczej nie wrócę, wolę inne klimaty, ale wizytę w tym miasteczku na Pagu I tak zaliczam na plus. Pozdrawiam. 🙂

    • Trudno mi powiedzieć, czy moje spojrzenie jest tendencyjne, ponieważ o Novalija nie wiedziałam i tak naprawdę nie wiem nic ponad to, co zobaczyłam. Nie mam żadnego interesu w promowaniu bądź nie różnych miejsc.

      Opisałam jedynie wrażenia swoje, a także trójki moich „towarzyszy”. Wszyscy byliśmy zwyczajnie zdegustowani i zniesmaczeni. I nie była to kwestia tłoku, muzyki, barów czy bazarów. No weź!

      Novalija to nie jest zwyczajne miasteczko ze zwyczajną promenadą. Tego,co opisałam, nie wymyśliłam. Może po prostu zwracam uwagę na inne rzeczy, które lubią umykać.

      Byłam w wielu miasteczkach, miastach i wsiach Chorwacji, ale w żadnym tak mnie nie raził brud, smród i brak klasy oraz udawanie, że jesteśmy na Ibizie (bardziej mi to przypominało turnus wczasów pracowniczych we Władysławowie).

      Nie wiem, co mogłabym więcej dodać. Każdy ma swój gust, potrzeby, priorytety. O, i wiek! Gdybym miała o połowę lat mniej niż mam, może dostrzeglabym w tym jakiś urok?

      W każdym razie jest tak – uwielbiam Pag, ale Novalija – nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW