Rośliny na mały balkon. Co posadzić? Co uprawiać? Kwiaty, warzywa i zioła

Mam maleńki balkonik, taki trzy kroki na dwa. Nie przeszkadza mi to jednak w zabawie w ogrodniczkę. Co roku hoduję na nim wiele roślin: lawendę (od nasion i nie), poziomki, truskawki i pomidorki koktajlowe. Mam nawet borówkę i hortensję. Do tego klasyka: bratki, pelargonie, stokrotki, groszek pachnący. A i zapomniałabym! Jeszcze bazylia, rozmaryn i mięta. Powoli nad ziemię wychodzą niezapominajki. Dzieje się na tym moim balkonie – mnogość gatunków przywodzi na myśl roślinny sierociniec i wyraża tęsknotę za dzikim ogrodem. Albo za nonszalancką i zaczarowaną aurą Mediolanu (gdzie budynki ożywiały hektary bluszczu, busze na balkonach i drzewa na dachach – magia!).

Tak na marginesie – to oczywiste, że jeśli chcę na balkonie napić się wina o zachodzie słońca, muszę się nieźle nagimnastykować, ale da się. Wolę taką opcję niż pusty balon i głowę pełną ogrodniczych marzeń. Jak się nie ma, co się lubi… To wiadomo.

Mały balkon nie przeszkadza w niczym – ani w piciu wina, ani w uprawianiu roślin. Wiadomo – im większy, tym więcej możliwości i frajdy. Ale nie ma co się łamać! Trzeba puścić wodze fantazji i wziąć się do roboty. Zwłaszcza, że nadchodzi dobry czas. Zaraz 15. maja, czyli tzw. zimni ogrodnicy, a to oznacza, że od tej pory rośliny posadzone na balkonie nie ucierpią od przymrozków, co do tej pory mogło się zdarzyć.

Od czego zacząć. Doniczki i plany

Od czego zacząć? Planując zagospodarowanie mikro ogródka pomyślcie, w czym zamieszkają Wasze rośliny – żeby nie zmasakrować powierzchni miliardem małych, brzydkich i przypadkowych doniczek.

W czym sadzić rośliny? W skrzyniach i doniczkach – tak stojących, jak i wiszących czy montowanych na ścianie. Nie obejdzie się bez skrzynek balkonowych osadzanych na balustradzie. W nich doskonale wyglądają zarówno kwiaty – tak stojące, jak i zwisające, solo i w kompozycjach, jak i truskawki czy rośliny o zwisających pędach, które szybko rozrastają się, tworząc urocze kaskady. W zeszłym roku w takich donicach hodowałam rozmaryn.

Ponieważ rośliny balkonowe można łączyć w skrzynkach, śmiało z tego korzystam. Staram się rezygnować z wielu małych doniczek i sadzić rośliny w dużych – okrągłych i dość płytkich, ale i w wysokich, smukłych. Łączę, stawiam, ustawiam, przesuwam. No kombinuję.

Sadząc kilka roślin w jednej doniczce trzeba pamiętać o dwóch rzeczach: aby wyższą roślinę posadzić z tyłu, a niższe z przodu oraz by obok siebie znalazły się gatunki o takich samych wymaganiach. Sadzenie truskawki obok pelargonii nie jest dobrym pomysłem, serio.

A małe doniczki? Nie da się ich uniknąć, ale one też w gruncie rzeczy są super. Najważniejsze są chyba proporcje i jakiś wspólny mianownik. Można je fajnie zgrywać, kupując takie, które do siebie pasują bądź nawiązują. Moje nie lubią nudy, dlatego mój mały ogród jest poprowadzony w kierunku vintage, a doniczki łączy jedno – wszystkie wyglądają na doświadczone, nadgryzione zębem czasu. Mają w sobie duszę starego ogrodu (kremowa ceramika, terakota i decoupage). Kombinujcie i bawcie się przy tym doskonale!

Co posadzić w skrzynkach? Co uprawiać? Rośliny na mały balkon

Jeśli zastanawiasz się, co posadzić w skrzynkach na balkon, najpierw rozejrzyj się po swoim areale, następnie rozplanuj ustawienie skrzynek – będziesz wiedziała, na co sobie możesz pozwolić i jakie masz możliwości. Następnie zaparz kawę, rozsiądź się wygodnie i – patrząc na swój balkon – zastanów się, co chciałabyś na nim zobaczyć. Kwiaty? Owoce czy warzywa? Zioła, a może sukulenty i drzewka? Solo czy w kompozycjach?

W międzyczasie warto nieco poczytać, rozejrzeć się – tak po sieci, jak i po sklepach. Warto pamiętać o pewnych ograniczeniach. A kiedy już będziesz wiedziała, widok czego sprawiłby Ci najwięcej radości, to… to zasadź.

Kwiaty balkonowe

Na balkonie nie posadzimy wszystkiego, czego dusza zapragnie, zarówno ze względy na rozmiary i potrzeby roślin, jak i warunki, jakie panują na balkonie. Nie każde mikro patio tworzy super przyjazne środowisko. Problematyczne może być zarówno jego duże zacienienie, jak i nasłonecznienie (mój balkon jest od południowego-zachodu, więc wiem, o czym mówię). Nie bez znaczenia są „przeciągi”, czyli brak wnęk (oj, jak pięknie w naszym warmińskich wiatrach sypią się begonie dragon). Planując „rabaty” z pewnością trzeba to wziąć pod uwagę.

Są na szczęście kwiaty, które są nie tylko piękne, ale i wytrzymałe. To bratki (uwielbiam!), babcine pelargonie i surfinie oraz petunie, a także lawenda (uwielbiam! uwielbiam!). Są niezniszczalne.

Inne popularne rośliny to: werbena, uczep rózgowaty (zwany też bidensem lub złotym deszczem), begonia, fuksja, bakopa, lobelia, wilec, sundaville, aksamitka, niecierpek, nemezja, groszek pachnący, niezapominajka, lwie paszcze.

Jeśli masz warunki, możesz się pokusić o wszystkie rośliny cebulowe czy mrozoodporne byliny. Hortensja ogrodowa? Róża? To naprawdę nie jest problem!

Drzewka i krzewy

Niedawno pożegnaliśmy, a raczej przenieśliśmy po 13 latach na działkę, nasz świerczek – Conica, stąd wiem, że nawet na mikro balkonach da się hodować drzewka. Jakie? Karłowate: świerki, cyprysy, tuje (choć może bardziej tujki), jałowce, kosodrzewiny pięciorniki, szczepione wierzby, podobno też ozdobne jabłonie i wiśnie japońskie.

Owoce, warzywa i zioła

Po co uprawiać warzywa, i to w takich symbolicznych ilościach, jeśli można je kupić w każdym sklepie? No jak to po co?! Dla przyjemności.

Uwielbiam hodować pomidory (i obdarowywać sadzonkami bliskich), choć w zeszłym roku niekoniecznie sprawiały wrażenie koktajlowych. Bardzo lubię patrzeć, jak rosną – prowadzę je zawsze od nasion.

Dlatego jeśli mały balkon, to pomidorki koktajlowe, ale doskonale sobie poradzi papryka, także chili, szczypior, sałata, rukola,fasola pnąca, seler naciowy, pietruszka naciowa, cykoria liściowa.

Warto też posadzić zioła – dobrze będzie się miała bazylia, rozmaryn i tymianek, majeranek czy mięta.

Super pomysłem jest sadzenie na balkonach, także tych w wersji mini, roślin owocowych: poziomki, truskawki (np. te o zwisających pędach), miniaturowe maliny, a nawet karłowe jabłonie i grusze.

Sukulenty i pnącza

Doskonałym uzupełnieniem i kropką nad isukulenty (rojniki i rozchodniki), a tłem balkonowych aranżacji – pnącza (np. zwykły bluszcz).

Jak widzicie możliwości jest naprawdę wiele. Choć mały balkon nie jest specjalnie łatwy w aranżacji, zwłaszcza kiedy się ma zapędy hurtowe i doniczka z pelargonią nie wystarcza, to i tak można z niego wyczarować coś naprawdę fajnego i bardzo swojego.

Źródło zdjęć – pod zdjęciem

red. by me

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW