Wyprawka dla noworodka i mamy. Co się przyda w domu po porodzie

Robiąc zakupy z myślą o porodzie i wyprawce dla malucha można się pogubić. Która z nas nie wydała fortuny na gadżety, które zupełnie się nie przydały, a ile nerwowo tupało nóżką w oczekiwaniu na męża, mamę czy kuriera, którzy mieli przybyć z dokupionym na szybko gadżetem, bo ten okazał się absolutnie niezbędny?

No właśnie! Sporo się pisze o tym, co zapakować do szpitalnej torby, co się przyda podczas porodu a i po nim, w szpitalu. Mało jest jednak rzetelnych informacji na temat tego, co się przyda po porodzie mamie i dziecku – już w domu. To dlatego razem z zaprzyjaźnionymi, świeżo upieczonymi mamami sporządziłyśmy listę takowych produktów. Być może przyda się ona którejś z Was?

a8ca2916732fa1e2ff52f052d60804dd

Nie będziemy uwzględniać przedmiotów, których obecność jest oczywista: kosmetyki pielęgnacyjne i ciuszki dla dziecka (elementy wyprawki) czy takie gadżety jak wózek, łóżeczko czy fotelik samochodowy. Stawiamy raczej na mniej oczywiste podpowiedzi i rzeczy, istnienie których może Ci zwyczajnie umknąć.

Wyprawka dla mamy i dziecka, czyli co się przyda w domu po porodzie

  • poduszka – rogal do karmienia

Taki rogal bardzo ułatwia życie. Ja używałam go już w ciąży – mam taki solidny, „długi” model. Bardzo dobrze mi się z nim spało – zarzucałam na niego nogę, a mój kręgosłup był mi za to bardzo wdzięczny. Kupując sprawdźcie, co jest w środku – styropianowe kulki to nie jest najlepszy pomysł (tu znajdziesz nasze „rogalowe” podpowiedzi).

  • otulacz  

Kolejnym niezbędnikiem dla nas był otulacz, najpierw Tulik, a potem Woombie. Mój synek był strasznie ruchliwy od samego porodu. Ręce i nogi fruwały mu cały czas nad ciałem, jakby grawitacja nie istniała, do tego miał wzmożony odruch moro. Nie mógł przez to spać, co chwile się wybudzał. Ja za to też chodziłam jak zombie. W otulaczu potrafił przespać cale noce! Gdy zaczął się obracać sam na brzuszek, otulacz przestał być potrzebny.

  • rożek (nasze babcie by powiedziały, że becik)

Prawdę mówiąc to nie wiem, jak poradziłabym sobie bez rożka! Przecież noworodki są takie maleńkie, delikatne, wręcz kruche. Rożek, taki z twardszym spodem, był dla mnie prawdziwym wybawieniem. Czułam się o niebo pewniej.

  • „miś szumiś” (ewentualnie aplikacja z szumami)

Używamy do tej pory przy usypianiu i przy przedłużeniu spania nad ranem i drzemek za dnia. Na moje prawie 6-miesięczne dziecko działa rewelacyjnie od początku.

  • karuzela, pozytywka lub projektor z melodyjkami

W pierwszych tygodniach jednym z naprawdę niezbędnych gadżetów był projektor z melodiami. Moja córka zasypiała przy tym sama. Potem zaczęły się kolki i przytulanie, no i młoda zapomniała o tej umiejętności, ale pierwsze dni – zdecydowanie bingo!

  • chusta do noszenia maluszka

Uwielbiam chustę i chustowanie! Fajna chusta ułatwia życie podczas kolek, a ponadto możesz nosić dziecko i mieć dwie ręce wolne.

8f138ba10c7b4fa64e5d79f1c874b84b

  • dmuchane kółko do siedzenia

Nie wiem, co bym zrobiła bez kółka – bolało mnie nie tylko krocze, ale i hemoroidy. Gdyby nie kółko – chyba musiałabym całodobowo stać! (więcej o poporodowych niespodziankach” przeczytasz tutaj).

  • laktator i butelka ze smoczkiem

Zakładałam, że będę karmić piersią choćby nie wiem co – wiele kobiet daje radę, więc i ja miałam taki plan. Niestety moje dziecko nie wiedziało o moich ambicjach, więc miałam z tym trochę problemów. Musiałam posiłkować się laktatorem, a i butelką ze smokiem. Było z tymi zakupami trochę szarpania (wiadomo, że zrobiłabym to lepiej i szybciej niż mój spanikowany mąż), dlatego lepiej być przygotowanym na wariant awaryjny.

  • smoczek dla dziecka

Nawet jeśli nie planujesz go używać, lepiej mieć taki pod ręką. My poddaliśmy się w 4. dobie – nasze dziecko okazało się być małym ssakiem i gdyby nie smok, zwariowalibyśmy.

  • termofor, np. z pestkami wiśni

Przy okazji problemów z brzuszkiem polecam każdej mamie i dziecku termofor z pestkami wiśni. Dziecku przynosi ulgę (wystarczy podgrzać w mikrofalówce lub piekarniku), to także dobry okład dla mam karmiących.

ea969f8cfb5ad14629700145d4b6dd3a

  • Dla mamy: koszula do karmienia, biustonosz do karmienia, wkładki laktacyjne, maść na brodawki, a także osłonki na brodawki (tak na wszelki wypadek). Przydadzą się także liście kapusty lub kompresy żelowe na piersi.

Przyda Ci się też zapas dużych podpasek i majtek poporodowych, a także środki do pielęgnacji krocza (Tantum rosa, Rivanol czy opatrunki hydrokoloidowe). Z gadżetów – torba dla mamy. Taka pojemna, z przegródkami, komorami, pojemna i pozwalająca wszystko szybko znaleźć. No i spodnie! Pamiętaj o luźnych spodniach (a może dresy?).

 

Nasze propozycje

gadzety dla mamy i dziecka

Na zdjęciu: .1samopodgrzewająca się butelka iiamo 2. chusta elastyczna Poofi 3. poduszka do karmienia Poofi 4. pozytywka La Millou 5. koszula do karmienia 6. laktator Medela 7. Whisbear – Szumiący Miś 8. termofor z pestkami wiśni 9. otulacz Tulik 10. torba La Millou11. rożek niemowlęcy MilkyWay12 smoczek Hevea

A Ty co byś dodała do listy?

Za pomoc dziękuję: Małgorzacie (mama 6-miesięcznej Mai), Milenie (mama 10-miesięcznego Kazika), Hani (mama 6-miesięcznego Franka), Ewelinie (mama 9-miesięcznego Szymona), Magdzie (mama 6,5 – miesięcznego Mikołaja), Monice (mama 4-miesięcznej Oliwii), Karolinie (mama 6,5-miesięcznej Amelii)

Zdjęcie tytułowe – źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW