Na plażę! Co zabrać idąc z niemowlakiem i małym dzieckiem nad wodę. Amela i mama polecają

Nie wiem jakie lato się zapowiada, ale ufam, że będzie piękne i słoneczne. To, co mogę o nim powiedzieć z pewnością to to, że będzie aktywne i wyjątkowe – znacie bądź pamiętacie ból ten moment, kiedy dziecko zaczyna samodzielnie chodzić? Na samą myśl łupie mnie w kręgosłupie.

Ponieważ mieszkamy na Warmii, w otoczeniu jezior, sezon plażowy otwieramy już w maju, by zakończyć go we wrześniu. Często też korzystamy z uroków plaż nadbałtyckich. Uwielbiamy to! (Choć nie powiem, żebym tak zupełnie, nic a nic, nie tęskniła za pozycją statyczną na leżaczku, z książką w jednej ręce, a z kawą w drugiej).

W zeszłym roku Amelia uprawiała plażing w wersji niemowlęcej – w gondoli. Wówczas nad jeziorem czy nad morzem potrzebowała tylko mleka mamy, czystej pieluszki i cienia. W tym roku nasza mała, energiczna i pomysłowa dziewczynka wymagań ma nieco więcej.

DSC_0472

Niezbędnik małego plażowicza

I tak to powstaje pytanie „Co zabrać ze sobą, idąc na plażę z dzieckiem”? Tych rzeczy jest mnóstwo! Ale co się dziwić – trzeba zadbać o wszystko: o ochronę przed słońcem, głodem i pragnieniem, ale i takie zaplecze gadżetowe, by dziecko mogło w pełni skorzystać z dobrodziejstwa wody i piasku. By było fajnie, ale i bezpiecznie.

1

Popatrzcie na nasz niezbędnik małego plażowicza. Co byście dopisały do tej listy?

  • pieluszki do pływania (nie bawię się jeszcze w dziecięce kostiumy kąpielowe),
  • koszulka przeciwsłoneczna z filtrem (lub zwykła koszulka),
  • nakrycie głowy – najlepsza jest czapka lub chustka z daszkiem, kapelusz z rondem,
  • parasol lub namiot plażowy (ten drugi sprawdza się idealnie na plażach nadmorskich),
  • koc plażowy i: karimata plus pieluszka bambusowa i poduszeczka, jeśli planujemy dłuższy pobyt, a dziecko będzie spało na plaży (chyba, że poradzicie sobie z drzemką za pomocą wózka),
  • krem przeciwsłoneczny z wysokim filtrem (najlepsze są wersje w spray’u. Dzieci, wiadomo, na nudziarskie drobiazgi czasu nie mają, a aplikacja „psikańcem”, jak to się u nas mówi, jest ekspresowa),
  • ręcznik kąpielowy, okrycie kąpielowe lub otulacz (nad morzem, zwłaszcza naburmuszonym lub popołudniową porą, sprawdza się też szlafrok),
  • koszulka lub bluza i spodnie – czasem, kiedy wracamy do domu, jest już chłodno,
  • basen dmuchany – brzmi jak fanaberia, ale kosztuje grosze, zajmuje mało miejsca, a ułatwia życie – dziecko nie pędzi wciąż i na oślep do wody, bo ma własny akwen,
  • przydadzą się również inne zabawki dmuchane: kółko, rękawki, piłka, jakiś mały materac. Wszystko zależy od dziecka – jego umiejętności i zainteresowań. Wiadomo, że nie każde jest małym wilkiem morskim, a i nie wszystkim wystarcza brodzenie w wodzie. Niemniej pamiętajmy o tym, żeby nie przeceniać dziecka i nad wodą nie spuszczać go z oka nawet na chwilę!
  • zabawki do piasku i wody: wiaderko, grabki i łopatka (albo dużo wiaderek Skip-Hop), sitko, młynek, statek na sznurku. Nie samym chlapaniem się w wodzie człowiek żyje. Czasem trzeba się wyciszyć i odpocząć, a próby lepienia babek, przesypywanie piasku i przelewanie wody mają działanie relaksujące, a wręcz hipnotyzujące.
  • obowiązkowo wodę – mineralną butelkowaną albo choćby przegotowaną w bidonie.
  • jedzenie – obiad w słoiczku lub termosie (wersja dla ambitnych mam), pokrojone owoce, warzywa, placuszki, przecier owocowy, chrupki kukurydziane czy biszkopty. Jeśli Twoje dziecko pije mleko modyfikowane, pamiętaj o przygotowaniu odmierzonej porcji tak proszku, jak i wody, żeby przygotować je tuż przed podaniem. No i nie zapomnij o butelce.skip hop

Jak widzicie na zdjęciach aktywność ruchową, niezmordowaną pasję w eksplorowaniu plaży i energię małego odkrywcy Amelka ma we krwi – jak to mówią genów nie oszukasz. Dzięki temu nie tylko ja mogę czerpać z tych doświadczeń – mamy też tekst o tym, co zabrać na plażę idąc ze starszym dzieckiem. Może nie potrzeba wówczas sterty pieluch i słoiczków, ale pojawiają się inne kwestie. Okazuje się, że to, co zabieramy na plażę, nie może być przypadkowe – ma znaczenie, czy okularki nie przepuszczają wody, maska nie paruje, a materac ma odpowiedni kolor. Wyższa szkoła jazdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.