Amela i mama polecają: Żyrafa Sophie

Żyrafa Sophie to nie jest zwykły, gumowy gryzak, jakich wiele. Zosia to postać kultowa – uwielbiają ją dzieci i ich rodzice, celebryci i eksperci. Poleca także nasza gwiazda, 5-miesięczna Amela i jej mama (w ramach swojego autorskiego cyklu Amela i mama polecają).

we

Żyrafa Sophie, czy to przypadkiem, czy jako wyraz przemyśleń projektanta geniusza, idealnie dostosowana jest do potrzeb emocjonalnych i tych fizycznych malutkiego umysłu i ciała.

as

1234

Jest w niej coś takiego, że niemowlaki ją uwielbiają, a ich rodzice – nie mniej. Żyrafa Sophie firmy VULLI od ponad 50 lat wciąż jest na topie, niezmiennie jest gwiazdą. Na całym świecie sprzedano ponad 20 milionów egzemplarzy.

DSC_0143-001

Tylko we Francji rocznie sprzedaje się prawie 800 tys. żyrafek Sophie. Ponieważ we Francji rodzi się niewiele ponad 800 tys. dzieci rocznie, można założyć, że każdy francuski niemowlak ma swoją własną Żyrafkę Sophie. źródło

Dlaczego Sophie tak bardzo podoba się dzieciom?

as

Oprócz tego, że Sophie jest śliczna, urocza i słodka, ma inne zalety, które niemowlaki doceniają. Co takiego?

  • Intrygujące ubarwienie – dzieciakom najwyraźniej szalenie się podoba.
  • Wyraźną, uśmiechniętą buźkę, która przykuwa wzrok i pozytywnie nastraja. Jej brązowe cętki i czarne, wielkie oczy przyciągają uwagę niemowlęcia dużo bardziej niż feeria kolorów innych zabawek. źródło
  • Jest idealna dla małych rączek i buziek. Dzięki temu, że jest optymalnie miękka, elastyczna, nie za mała i nie za duża – jest szalenie poręczna.

DSC_0062-001

Jej kształty są stworzone do małych rączek – jej szyja jest superwygodnym uchwytem a głowa i nogi – wymarzonymi gryzakami. Dzięki temu, kiedy niemowlę dorasta, Sophie staje się niezastąpionym przyjacielem przy bolesnym ząbkowaniu. źródło

  • Idealna do gryzienia, miętolenia, ssania, ciumkania, kojenia dziąseł.
  • Fajnie piszczy. Jest bardzo przyjemna w dotyku.
  • Pachnie (choć jednak nie wanilią, jak ktoś stwierdził).
  • Jest cierpliwa i wytrzymała – przetrzyma wszystko. Zrobiono ją z naturalnego lateksu (100% naturalnej gumy otrzymywanej z soku drzewa Havea).

we1

A jeśli znudzi się niemowlęciu obgryzanie głowy, mamy jeszcze cztery kopytka… Jedno obgryzamy, drugie i trzecie, i czwarte lekko drażni. A jak trzeba, to i dwa na raz w buzi wylądować mogą. A jeszcze, jak trzeba i swędzą dziąsła, to można całą szyję w poprzek międlić i gnieść. źródło

 

wemama Ameli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.