Co zobaczyć w Mediolanie. TOP 6, czyli jak poznać Mediolan w 2 dni

Nie organizowałam wypadu do Mediolanu, byłam jedynie jego uczestnikiem. Nie bardzo się orientowałam, co zobaczymy, kiedy i jak – i zrobiłam to z premedytacją. Chciałam, żeby tym razem wszystko było inaczej niż dotychczas i zazwyczaj. Ten luksus niewiedzy organizacyjnej był fantastyczną i nieco egzotyczną opcją. Nie ja zatem stworzyłam poniższy plan zwiedzania i poznawania miasta, ale go sobie przywłaszczam – bo jest genialnie optymalny.

Co zobaczyć w Mediolanie. TOP 6, czyli jak poznać Mediolan w 2 dni

Dni, które spędziłam w Mediolanie były intensywne pod każdym względem. Mediolan jest zachwycający, a Włochy uwielbiam. Nie ukrywam, że największe wrażenie zrobili na mnie ludzie i fashion street, ale i kilka innych zjawisk czy detali. Nie mogę jednak nie wspomnieć o niekończących się, 12-kilometrowych spacerach uliczkami starówki czy bardziej nowoczesnych części centrum Mediolanu (ale i sypialni, gdzie mieliśmy wynajęty apartament), a i nie wymienić kilku obiektów, które po prostu trzeba zobaczyć. Mediolańskie TOP 6:

  • Piazza del Duomo i Duomo di Milano (opisana na końcu, ze względu na giga ilość zdjęć)
  • Via Monte Napoleone
  • Galleria Vittorio Emanuele
  • Naviglio (mała Wenecja)
  • Foundazione Prada
  • Castello Sforzesco.

Naturalnie nie są to wszystkie warte uwagi miejsca i zabytki Mediolanu.

Galleria Vittorio Emanuele

Galleria Vittorio Emanuele stanowi połączenie Placu Katedralnego (Piazza del Duomo) z Placem La Scala (Piazza della Scala).


Galeria powstała w 1865 roku według projektu Giuseppe Mengoniego i jest onieśmielająca i zachwycająca tak, że udało mi się w niej stracić głowę i na krótko zgubić. To trzeba zobaczyć:

ten przepych, światło, blask, bogato zdobione ściany galerii,

zachwycającą, mozaikową podłogę (przedstawia herby stolic Królestwa Włoch – Turynu, Florencji, Rzymu i Mediolanu. Legenda głosi, że należy trzykrotnie uderzyć piętą w jądra byka z Turynu, a przyniesie to szczęście i zagwarantuje pomyślność wszelką),

niesamowitą, misterną konstrukcję dachu (kopułę zbudowano z metalu i szkła na wzór paryskich dworców kolejowych). Można w nim zatonąć wzrokiem, co jest wręcz hipnotyzującym doznaniem.

Galleria Vittorio Emanuele to przepych, bogactwo, blichtr, ale i dobry smak. Bogactwo architektury i zdobień zapiera dech w piersiach i zachwycają nie mniej niż… witryny butików. W galerii mieszczą się ekskluzywne salony mody (Prada, Versace, Louis Vuitton, Giorgio Armani) oraz najdroższe i najbardziej luksusowe restauracje, kafejki i antykwariaty, a także jedyny w Mediolanie 7-gwiazdkowy hotel.

Via Monte Napoleone

Wieczorem przechodziliśmy przez ulicę Monte Napoleone. Autentycznie mnie wmurowało. Gucci, Versace, Fendi, Prada, Moschino, Byblos, Yves Saint Laurant, Chanel, Hermes, Jil Sander – same witryny salonów były zjawiskowe.

Bogactwo i przepych sączyły się z wystaw, dziedzińców, z twarzy ochrony w sklepach, nielicznych klientów i licznych przechodniów. Ulica ta należy do Quadrilatero d’Oro, czyli dzielnicy mody. Kwartał najdroższych zakupów w mieście tworzą właśnie via Montenapoleone oraz via Manzoni, via Sant’Andrea i via della Spiga. Tu zobaczyłam najpiękniejszy na świecie płaszcz Valentino, najbardziej wystylizowanego chłopaka wszech czasów i najbardziej odjazdową witrynę… no właśnie nie wiem czyją.

Naviglio Grande

Dotarliśmy też do dzielnicy Naviglio, gdzie mogliśmy się poczuć jak w Wenecji – za sprawą sieci kanałów z mega czystą wodą i ławicami ryb. Super klimat i miejsce na spacer czy obiad. W kamienicach znajdują się galerie, sklepy, knajpki i stoiska ze wszystkim. Spacer uliczkami Małej Wenecji jest niesamowicie przyjemny.

Acha, warto wpaść do muzeum włoskiego rysownika, Osvaldo Cavandoli, pseudonim Cava. Z pewnością znacie kreskówki „La Linea” oraz mistrza jednej kreski, która tworzy cały świat.

Castello Sforzesco

Castello Sforzesco to majestatyczny zamek w centrum Mediolanu, z XV. w., zbudowany z czerwonej cegły, na planie kwadratu z dziedzińcem w środku, zwieńczony wieżami i ufortyfikowanymi murami. Zamek Sforzów powstał w okresie renesansu i od początku miał charakter obronny.

Kiedyś siedziba książęca rodu Sforzów, dziś muzeum. Do najcenniejszych eksponatów należy Pietà Rondanini – ostatnie, nieukończone dzieło Michała Anioła. Za Zamkiem Sforzów zlokalizowany jest Park Sempione.

Foundazione Prada

Foundazione Prada robi wrażenie na każdym. Do jednych najbardziej przemówi jedna z kilku wystaw, do drugich sam obiekt (jego fasada lub rozległe, ascetyczne wnętrza), jeszcze inni zachwycą się… klaustrofobiczną toaletą. Na mnie wrażenie – mniejsze bądź większe – zrobiło wszystko, co wyżej.

Foundazione Prada powstała w 1995 roku. Otworzyli ją Miuccia Prada i jej mąż Patrizio Bartelli. Dziś to międzynarodowa platforma sztuki współczesnej. Budynek zajmuje 120 000 m kw., na której znajdują się powierzchnie ekspozycyjne. Jest mega eklektycznie – np. industrialny charakter współgra z elewacją budynku, która została ręcznie pokryta 24-karatowym złotem.

Spędziliśmy tam dłuższą chwilę i to był cenny czas, a i wielkie wrażenia. Przeszliśmy kilka bloków, kilka wystaw. Najbardziej, bo totalnie, przemówiła do mnie jedna z prac, okrągła konstrukcja „Pokój neurotycznych drzwi” (moja autorska nazwa robocza) autorstwa Louise Bourgeois. Zdjęcie nie odda tego wrażenia – posępnego, psychodelicznego, ale jednocześnie pełnego melancholii i nostalgii. Inne wystawy wstrząsnęły mną nie mniej, ale już w inny sposób.

Ta oto rzeźba też mi się bardzo podobała, zwłaszcza w zestawieniu z człowiekiem, sciślej mówiąc Alą.

Co zapamiętam? Pomieszczenia wypełnione pracami Leona Goluba, które strasznie sponiewierały mnie moralnie. Masakra. Z kolei prace Famous Artists from Chicago. 1965-1975 najczęściej (choć oczywiście nie zawsze!) brały mnie na wesoło i były tak… ekspresyjne i wyraziste, że co i rusz utwierdzały mnie w przekonaniu, że spokojnie mogę otwierać własną wystawę i mam ogromne szanse na sukces (no cóż – niekoniecznie się spotkały z moją wrażliwością, patrz foto 1.).

Z pewnością też zapamiętam spotkanie z pewnym gigantycznym wirtuozem sztuk wszelakich i gimnastyczną fontanną, takie 2 w 1. SLIGHT AGITATION 3/4: GELITIN… No cóż – tego nie da się odwidzieć.

Piazza del Duomo i Duomo di Milano

Ale wszystko zaczęło się od centrum Mediolanu, gdzie znajduje się Piazza del Duomo i Duomo di Milano (katedra), która jest jednym z największych kościołów na świecie. Jest piękna, monumentalna i szlachetna – bogato i misternie zdobiona tak z zewnątrz, jak i wewnątrz.

Mało tego! Jakby wrażeń było mało, można wejść, co uczyniliśmy, wąskimi schodkami, na jej dach, by móc podziwiać detale architektoniczne i panoramę miasta (przy dobrej widoczności widać Alpy!). Katedra ma sto trzydzieści białych strzelistych wież, a jej fasadę zdobi około 3500 rzeźb. Robi wrażenie! Jej budowa trwała prawie pięć wieków. Jest absolutnie piękna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW