Weekend i urlop w miejscu bez dzieci, czyli 6 fajnych miejscówek „children free”

Jakiś czas temu w Mikołajkach wybuchła urlopowa afera, która otarła się nie tylko o Teleexpress, ale i niejedno internetowe forum, na którym wiadrami wylewano pomyje na właścicielkę pensjonatu, ponieważ ta odmówiła wynajęcia pokoju rodzinie z dzieckiem, ze względu na dziecko właśnie. Uznano, że to karygodne. Serio? Upraszczając sytuację, bo nie znamy szczegółów okoliczności – uważamy, że fajnie postąpiła, jeśli jej kwatery są z gatunku „children free”, a pozostali goście przyjechali tu, ponieważ wiedzieli, że dzieci nie będzie, za to będzie cisza i spokój, spokój i cisza.

Uwaga dla niecierpliwych: teraz trochę pofilozofujemy, potem pojawi się dygresja, a super fajne miejscówki dla osób, które chcą wyjechać na urlop w miejsce, gdzie nie ma dzieci, pojawiają się pod koniec artykułu.

we

„Children free”? Ale że co to ma być!?

„Children free” czy „hotele wyłącznie dla dorosłych” zdobywają coraz większą popularność. – „Children free”? Ale co to ma być? – pomyślisz. – Że nie wpuszcza się dzieci?! To jakaś dyskryminacja! Tak traktować to można zwierzęta!

Hm… No tak, takie jawne i bezpardonowe wyrzucanie dzieci na margines dla wielu z nas jest nie do pomyślenia i zasługuje na srogą karę lub co najmniej potępienie. Przecież nie dość, że jesteśmy do bólu poprawni i bardzo rodzinni, to i dzieci kochamy ponad wszystko, bo wszystkie nasze są.

Ale nie ma co się obruszać – nie każdy dzieci ma, nie każdy mieć może i nie każdy chce, no i nie każdy lubi, gdy mu długo wyczekiwany urlop uatrakcyjniają dźwięki, wydawane permanentnie przez młodocianych sąsiadów zza ściany czy z piętra – dzieci biegające, krzyczące, tupiące, płaczące, wyjące, się drące, szalenie ekspresyjne i nieskrępowanie radosne.

Rodzin z dziećmi nie przyjmujemy

„Rodzin z dziećmi nie przyjmujemy” – taka deklaracja wciąż, mimo wszystko, szokuje i budzi kontrowersje, a i niefajne komentarze. Naszym zdaniem zupełnie niepotrzebnie, a wręcz przeciwnie.  Wszystko przecież zależy od punktu widzenia, oczekiwań i potrzeb.

Dzieci, jak i rodzice, są różne. Towarzystwo niektórych trudno wręcz dostrzec i odczuć (więc ich to może i nie do końca dotyczy), ale są i maluchy tak głośne i dokazujące, że ich obecność u postronnych osób może wywoływać pewne napięcie i dyskomfort. Jeśli jeszcze rodzice nad tym jakoś panują, to ok, ale…

Niektórzy są na wczasach całą rodziną, pełną gębą i mają w nosie wrażliwe uszy sąsiadów. Dzieci też są na wakacjach i mają w nosie mniej więcej tyle samo, tylko one nie wiedzą o tym, że nie do końca powinny. Biegają, skaczą, wariują w pokojach, na korytarzach i w windach, krzyczą, piszczą, płaczą, a starsze urządzają dzikie harce. To jest urocze, takie prawo dzieciństwa i wakacyjnej swobody, tylko nie każdemu odpowiada, a i w połowie turnusu bywa udręką.

Poza tym wychowując dziś dzieci stawiamy je w centrum naszego wszechświata i oddajemy się takim wartościom jak poszanowanie indywidualizmu dziecka, jego swobody, twórczej i ekspresyjnej osobowości, często nas jednak ponosi i niebezpiecznie zmierzamy w kierunku wychowania bezstresowego, co dla innych bywa uciążliwe. Czy nie?

we

Same jesteśmy mamami, a i bywamy z dziećmi w pensjonatach czy hotelach, więc znamy temat z dwóch stron.

Dygresja

Nasze dzieci są miłe i urocze, no i absolutnie genialne, ale były (bo jednak w większości z tego wyrosły) energiczne i ekspresyjne tak, że mogły zasilać elektrownie, a wydawały przy tym tyle decybeli, że głowa po pewnym czasie była mała i paliły się w niej styki. To było… no wyczerpujące.

Z kolei gdy były takie naprawdę małe maleńkie, a nikt nie dołączył do nich instrukcji obsługi, z kolei przyciski „OFF”, „PAUSE”, „VOLUME” i „MUTE” nie działały, dość spinałyśmy się, by nie dręczyć naszą sielską atmosferą wakacyjnych sąsiadów.

I tak to w okresie, kiedy dzieci wstawały o 6.00, by o 8.00 paść na pierwszą drzemkę, na plażę ruszałyśmy już w okolicach 7.30, bo wiedziałyśmy, że oto zbliża się poranna arszenikowa godzina – dzieci przed spaniem będą marudne i niemożliwe, a inni przecież też by chcieli odpocząć. Są przecież, tak jak i my, na wakacjach. Generalnie dość się spinałyśmy i dbałyśmy o to, by te nasze żywe srebra trzymać w jakichś ryzach rozsądku, z poszanowaniem zasad życia społecznego.

To było, przyznaję, dość męczące, dlatego wiele osób odpuszcza. Zresztą dzieci też nie do końca w takiej sytuacji mogą czuć się swobodnie – prawda? – Ciszej! Nie biegaj! Ciiii! Ciiii – może po pewnym czasie zacząć przypominać pobyt w koszarach, nie wczasy. Fajnie więc wakacyjną miejscówkę wybierać z rozwagą – na miarę swoich potrzeb.

Pensjonaty i hotele children fee

Uważamy, że tak, jak istnieją miejsca przyjazne dzieciom, tak powinny istnieć miejsca przyjazne dorosłym. A dorośli powinni mieć wybór i szanse na to, by odpocząć na własnych warunkach.

Dlatego uważamy, że to super, iż pojawiają się miejsca, oferty których skierowane są wyłącznie do  dorosłych i starszych dzieci (czasem 12+, czasem 4+, choć tej drugiej opcji nie rozumiemy do końca). Co interesujące owe opcje „children free” to nie wyłącznie hotele o wysokim standardzie, ale także pensjonaty i ośrodki agroturystyczne. Idziemy zatem, jak widać, w stronę kompleksowej oferty, na miarę różnych potrzeb i kieszeni – to świetnie!

cro

wa

we

1

Moniówka

we
Moniówka, malownicze i urokliwe miejsce na Warmii, niesamowicie kusi. Jak zaczarowane.

„… na hamaku, na leżakach przy stawie. Rowery. Kajaki. Ognisko po spływie. Książka na trawie. Herbata przy kominku, polne bukiety i owoce wprost z krzaka. Cisza. Zapach wsi, ciasta i świeżego prania. Moniówka jest spełnionym marzeniem.

Na imię mam Moniówka. Jestem Siołem. Otulam sobą Ogród, Ruiny, Staw i Dom. Składam się z ciszy i kojących dźwięków. Z zieleni ogrodu. Składam się z zapachu ziół, drewna i kamienia. Z szumu traw, kociego mruczenia i poszczekiwania Fridy. Z marzeń mieszkańców i gości.

Dzieci są największą radością, ale czasami jednak chcemy dać odpocząć dorosłym w atmosferze błogiego spokoju i relaksu. Chcąc dostarczyć moim Gościom  jak najlepsze warunki do odpoczynku postanowiłam skupić się na gronie dorosłych, którzy przyjeżdżają do mojego domu, aby się wyciszyć . Podczas pobytu gości z dziećmi często zdarzają się sytuacje, kiedy dzieci  nie mogą czuć się swobodnie …, aby móc zapewnić moim gościom odpowiednią atmosferę  postanowiłam ograniczyć wizyty gości z dziećmi.

we1

we2

we

1

Hotel Prezydent**** Medical SPA & Wellness, Hotel przyjazny dorosłym

Dla tych, którzy chcą spędzić kilka chwil w luksusowych okolicznościach.

we

Hotel Prezydent**** Medical SPA & Wellness zlokalizowany jest w centrum „Perły Polskich Uzdrowisk” Krynicy Zdroju, tuż u podnóża Góry Parkowej przy słynnym Krynickim Deptaku. Tradycja Hotelu Prezydent sięga aż 1931 roku, kiedy to Prezydent RP Ignacy Mościcki zakochał się w Krynicy i podjął decyzję o budowie Willi Prezydenckiej.

W Hotelu Prezydent Medical SPA & Wellness staramy się dostarczyć Państwu jak najlepsze warunki do osiągnięcia dobrego samopoczucia. Jesteśmy świadomi, że dzieci mogą czuć się z tego względu mniej swobodnie. Nie każde miejsce jest więc odpowiednie dla nich.

we1

we2

1Beskid Masala, Chatataka Ropki 19

Ropki 19, Beskid Niski, to miejsce, gdzie w Dolinie spotykają się dwa potoki. Wiedzie do niego leniwa, gruntowa droga. Zwiemy nasz dom Chatataką. ChataKlimata w Beskidzie Niskim. Tu zegary nie mają wskazówek. Kilka dni Orientu bez opłat lotniskowych.

we

Koniecznie zajrzycie na stronę i wczytajcie się w nią – jej opisy to poezja! Są wyjątkowe i oryginalne, jak i sama Chatataka.

Kusimy najdziksiejszą partią Beskidów, do czegoś więcej niż agroturystyczne gospodarstwo. Do chałupy feerycznej, pomalowanej gliną, brzmiącej orientalną nutą, szumiącej wodospadami, migoczącej ogniem, pachnącej masalą trociczek, ukrywającą tajemnicę dwuistoty induschabowych, z bukietem orientalnych węchów oraz pierogami rusińskimi w manierze curry.

Szukajcie nas w wyobraźni, a nie na mapach. Nie bierzcie dzieci, bo przyjęliśmy trudną misję turystyki wolnej od zbędnych dźwięków, w formule child-free/bez dzieci, w narzeczu chatatackim BEZKIDS! UWAGA – NIE DOTYCZY OKRESU FERII ZIMOWYCH, KIEDY TO CHATATAKA ZAMIENIA SIĘ W GWARNE ZIMOWISKO RODZINNE.

we1

we2

1

Hotel Manor House SPA  – Pałac Odrowążów

Usytuowany w cichej i malowniczej okolicy, z dala od wielkomiejskiego zgiełku i hałasu kompleks pałacowo-parkowy Manor House SPA**** – Pałac Odrowążów***** umożliwia Gościom komfortowy wypoczynek we wnętrzach inspirowanych arystokratycznymi tradycjami, a także błogi czas spędzony w najlepszym holistycznym Spa w Polsce.

we

W przepięknym zabytkowym parku z rozległym Ogrodem Medytacji, czy przy Kamiennym Kręgu Mocy czy też przyenergetycznej Piramidzie Horusa, można doskonale oczyścić swoją aurę, uzupełnić wewnętrzną energię, a także oczyścić duszę i umysł.

Manor House SPA jest hotelem przyjaznym dorosłym. Goście mogą delektować się tu ciszą, spokojem i atmosferą dostojeństwa, której nie zakłócają zwykle bardzo żywe dzieci.  Swoim Gościom hotel Manor House SPA oddaje do dyspozycji luksusowe pokoje. Dzięki idei hotelu dla dorosłych można wypoczywać tu w ciszy i spokoju delektując się niezwykłym pięknem otaczającej przyrody.

we1

we2

1Hotel Amber Suite

en

Hotel Amber Suite jest położony w Międzywodziu, zaledwie 450 metrów od morza i piaszczystych wzgórz naszego nadmorskiego krajobrazu. Oryginalnie zaaranżowana przestrzeń, restauracja, basen z przeciw prądem w oranżerii, łaźnia parowa ze strefą relaksu, gabinet masażu oraz jacuzzi na tarasie widokowym. No i nie ma tu małych dzieci, ponieważ to hotel dla dorosłych i młodzieży.

Promujemy motto „Kochamy dzieci, ale rodzice potrzebują czasem urlopu“. Dzieciaki są kochane, ale… idąc na plażę czy nad basen, trzeba się liczyć z całym tym zamieszaniem, które robią one wokół siebie. Specjalnie dla tych, którym takie warunki działają nieco na nerwy, stworzono tak zwane Adults Only Hotels. Hotel Amber Suite, jest jednym z nich. Spokojny wypoczynek bez krzyku maluchów, pełny relaks, zapewniamy swoim gościom doskonały odpoczynek – spokojnie, ekskluzywnie i tylko dla dorosłych. 

en1

en21Dom Hubertus – Wołkowyja

we1

Zapraszamy do domu „HUBERTUS” położonego w sercu Bieszczad nad samym Zalewem Solińskim, w miejscowości Wołkowyja. Gwarantujemy ciszę, spokój, bezstresowy wypoczynek, dlatego w sezonie letnim nie przyjmujemy rodzin z dziećmi w wieku poniżej 4 lat (ale polecamy kwatery znajomych). Osobom chcącym się wyszaleć, suto zakrapiając alkoholem polecamy samodzielne domki, gdzie nikomu nie będzie to przeszkadzało. Nie przyjmujemy też zorganizowanych grup młodzież y- też kiedyś byliśmy  młodzi. Jeśli kogoś opis nie zniechęcił, to proszę o telefon.

we

 

 

One thought on “Weekend i urlop w miejscu bez dzieci, czyli 6 fajnych miejscówek „children free”

  1. Rewelacyjna idea, w wakacje w Polsce nie ma gdzie pojechać i odpocząć, żeby nie musieć słuchać hałasowania dzieci. Mamy dzieci i z nimi wyjeżdżamy, ale czasem chcemy odpocząć bez nich i szukamy takich miejsc, w których nieobecność dzieci będzie gwarantowana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.