Po czym rozpoznasz psychopatę. Przeczytaj i się rozejrzyj. Możesz się zdziwić

Stereotypy i pojęcia, których używamy potocznie często tak wypaczają myślenie, że zakrzywiają rzeczywistość. Tak jest w przypadku psychopatów. Wydaje nam się, że psychopata to bandyta, który ma broń, złe zamiary i co najmniej jedną ofiarę na koncie. Takie wyobrażenie wykreował nam w głowach Hollywood i podwórko, dlatego określenie to najczęściej przywodzi na myśl albo seryjnego zabójcę, albo bezwzględnego recydywę.

Tak czy inaczej na bank nie pomyślałybyśmy, że psychopata (taki prawdziwy, z definicji naukowej) to nie tylko Hannibal Lecter czy Kajetan P., ale także dokuczliwy sąsiad, irytujący kolega z biura czy nauczycielka, o której rodzice mówią „głupia/wredna małpa”. Aha! Nie jest też tak, że psychopatą jest każdy, z kim nam nie po drodze. Pojęcie jest nie tylko używane potocznie, ale i bywa nadużywane. Psychopatia, jako zaburzenie o charakterze trwałym dotyczy 2–3% każdego społeczeństwa.

Psychopata ma także inne określenia, nieco ładniejsze: osobowość dyssocjalna, osobowość psychopatyczna, osobowość antysocjalna, osobowość antyspołeczna, osobowość amoralna, osobowość socjopatyczna. One sprawiają, że zaczynamy sprawę traktować poważnie. Brzmią bardziej wiarygodne? Sama nie wiem. W każdym razie łatwiej pomyśleć, że ktoś ma osobowość dyssocjalną niż to, że jest psychopatą. Psychopata to jakieś takie za bardzo hollywoodzkie określenie.

W użyciu potocznym określenie „psychopata” jest zazwyczaj używane w sposób niewłaściwy – czasami jego znaczenie jest zrównywane z chorobą psychiczną, zaś psychopatia jako taka chorobą w ścisłym sensie nie jest. źródło Psychopata jest zasadniczo człowiekiem psychicznie zdrowym, lecz głęboko zaburzonym osobowościowo.

Ponieważ psychopata to nie zawsze furiat z nożem, brutalny złodziej, seryjny morderca czy porywczy zbir, a wręcz przeciwnie (czego się dowiesz za chwilę) – może minąć trochę czasu, nim się zorientujesz, z kim masz do czynienia. Może się też zdarzyć, że tak jak ja, zastanawiając się przez półtora roku, co z osobą nie tak, wypunktujesz swoje zarzuty, po czym odkryjesz, że pokrywają się one z tymi, które tworzą definicję. Choć intuicyjnie czułam, że sprawa jest gruba, i tak przeżyłam szok.

Dlaczego odkrycie, że ktoś jest psychopatą, nie jest taką prostą sprawą?

Ponieważ psychopata wydaje się komunikatywny i sympatyczny, podejrzeń nabieramy dopiero po dłuższym kontakcie. Pod przyjemną powierzchownością zaczynamy dostrzegać pewną emocjonalną pustkę i egocentryzm. źródło

Czym jest psychopatia?

Psychopatia to specyficzny rodzaj zaburzenia osobowości charakteryzujący się trzema szeroko rozumianymi wymiarami:

  • aroganckim i kłamliwym stylem funkcjonowania interpersonalnego,
  • poważnymi deficytami rozumienia, przeżywania i ekspresji emocji,
  • mocno zaznaczoną impulsywnością zachowania.

A konkretnie? Cechy, po których rozpoznasz psychopatę to:

  • łatwość wypowiedzi, powierzchowny urok,
  • zawyżona, nieadekwatna samoocena,
  • brak wyrzutów sumienia,
  • brak empatii, czerpanie satysfakcji z krzywdzenia innych,
  • manipulowanie i skłonność do oszustwa,
  • zachowania antyspołeczne,
  • impulsywność,
  • słaba kontrola zachowania,
  • chaotyczność, brak odpowiedzialności.

Co ciekawe zaburzenie zdradza najczęściej kilka cech. Im ich więcej, z tym głębiej zaburzoną osobowością mamy do czynienia. Jako ciekawostkę dodam, że osoba, myśl o której zainspirowała mnie do zgłębienia tematu i napisania tego artykułu, wpisuje się w 9 punktów na 9, co teoretycznie czyni ją niemal zupełnie niezdolną do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie. A funkcjonuje.

Psychopata pod lupą

Psychopata to osobliwość osobowość nie zawsze – bezpośrednio – niebezpieczna, ale najczęściej szalenie irytująca. Łatwo zbyć to wrażenie machnięciem ręką czy wzruszeniem ramion, niestety trudno ocenić skutki działania takiej osoby na psychikę „odbiorcy” przez dłuższy czas. Dotyczy to zwłaszcza osób wrażliwych, racjonalnych i zasadniczych czy dzieci. Dlatego zerknijcie na psychopatę przez lupę. I bądźcie czujne.

Łatwość wypowiedzi, powierzchowny urok

Psychopata robi dobre pierwsze wrażenie, bywa wręcz czarujący i ujmujący. Lekko się wypowiada, jest przekonujący i charyzmatyczny, dobrze się ubiera, sprawia wrażenie osoby pewnej siebie, kompetentnej i sympatycznej, choć nie znoszącej sprzeciwu. Uśmiecha się szeroko nawet wtedy, kiedy sączy jad czy ruga wszystkich jak sztubaków.

Co się kryje pod czarującą fasadą? Jaki jest psychopata? Przyjrzyjmy mu się bliżej:

Manipulowanie i skłonność do oszustwa

Psychopata ma tendencje do manipulowania innymi – pomaga mu w tym nie tylko pewność siebie granicząca z butą, ale zdolności aktorskie i mitomania. Kłamać w żywe oczy? Nagiąć fakty? Według psychopaty jak trzeba, to można.

Oszukiwanie, krętactwa i manipulowanie to jego chleb powszedni. Byle było tak, jak on chce.

Gra na najwyższych uczuciach – z kpiną mówi o wrażliwości, uczuciach i emocjach. One są słabością. Gdy psychopata wpada w kłopoty, umiejętnie się usprawiedliwia, zrzucając winę na inne osoby i okoliczności. Jeśli chodzi o wzbudzanie poczucia winy czy odwracanie kota ogonem osiągnął poziom master.

Realizując własne interesy nader często uciekają się do wchodzenia w rozmaite role. Szczególnie łatwo przychodzi im granie na wysokich uczuciach otoczenia – starają się więc często odgrywać spektakl, w którym stawiają się w pozycji pokrzywdzonych ofiar (…), cynicznie wykorzystują altruistyczne zapędy (…). Psychopata kręci i kombinuje cynicznie, wyrachowanie i z premedytacją. źródło

Zawyżona, nieadekwatna samoocena

Osobowości te nigdy nie bywają skrępowane i onieśmielone, często za to bulwersują pewnością siebie, arogancją, a nawet zachowaniami tak bezpośrednimi, że aż prostackimi. Brak ogłady towarzyskiej i kulturalnej to nie jest dla nich żaden problem, stąd kobiety często są postrzegane jako swojak, „swój chłop”.

Psychopaci mają ograniczone postrzeganie świata (…). Zawężony światopogląd sprawia, że nie są w stanie racjonalnie ocenić sytuacji, a potem tej oceny konsekwentnie się trzymać. (…) Psychopaci potrafią sobie zaprzeczyć nawet w tym samym zdaniu. źródło

Działanie psychopaty opiera się na przekonaniu o własnej wyższości i nieomylności. Alergicznie reaguje, kiedy coś odbiera jako podważenie autorytetu czy kompetencji. Stąd nasilona konfliktowość, brak skłonności do kompromisu, apodyktyczne zachowania, drażliwość i wyjątkowa przemądrzałość (w psychopatologii nazywa się to rezonerstwem). Psychopata często jest niezwykłym mądralą – uwielbia pouczać wszystkich i wszystkim doradzać, wygłasza światłe i wydumane poglądy na wszelkie sprawy życiowe – nawet te oczywiste.

Zachowania antyspołeczne, chaotyczne i irracjonalne

Psychopata ocenia świat i planuje własne działania mając na uwadze wyłącznie własny interes – nie bierze pod uwagę… właściwie niczego. Jest w gorącej wodzie kąpany – tu się gdzieś umawia, coś organizuje, po czym – nie zważając na zaawansowane przygotowania – odwołuje. Zachowuje się nieprzewidywalnie, chaotycznie, irracjonalnie.

Zdarza się, że psychopata broni czegoś niczym lew, nie patrząc na nikogo i na nic. Myślimy sobie – o jaki odważny! Z tym, że on żarliwie i bezwzględnie broni nie tego, co obiektywnie dobre, a za wszelką cenę forsuje to, co jego, także widzimisię.

W sposób wręcz uporczywy, z tzw. uporem maniaka popełnia te same błędy. I nigdy nie jest winny! Nie wyciąga wniosków, jego myślenie jest prymitywne, pozbawione wyobraźni. Często też jest przekonany, że robi dobrze także dlatego, że nie otrzymuje od innych informacji zwrotnej.

Brak wyrzutów sumienia, brak empatii, czerpanie satysfakcji z krzywdzenia innych

Moralność psychopaty jest dziecinna i naiwna, stąd częste traktowanie innych w myśl zasady „oko za oko, ząb za ząb”. W myśl tej reguły należy – niezależnie od wszystkiego –  odpłacić winnemu tym samym. Nie ma tu miejsce na poczucie winy, jest za to deficyt sumienia. Sprawiedliwość psychopaty to czerpanie satysfakcji z krzywdzenia innych. Nie musi to być nic spektakularnego. Mogą to być drobne akty agresji, poniżanie, kpina, docinki, szantaż emocjonalny lub inne przejawy zdradzające upodobanie do dręczenia innych osób.

Impulsywność, słaba kontrola zachowania, brak odpowiedzialności

Psychopata często jest impulsywny, przewrażliwiony na swoim punkcie, reaguje przesadnie. Cechuje go niska tolerancja frustracji. On chce mieć wszystko i to już teraz – na swoich zasadach, w myśl swoich wyobrażeń. Kiedy coś nie spełnia jego oczekiwań – wścieka się, ciska i wyżywa na innych. Psychopata jest jak małe dziecko – chce zaspokoić swoje potrzeby bez względu na wszystko, także możliwe konsekwencje. Brak mu cierpliwości – słabo kontroluje swoje zachowania, przez co nie tylko sączy jad do ucha, dokucza, ale i potrafi dziko wrzeszczeć, wywołując awantury i robiąc sceny.

Psychopata ma problem z hamowaniem reakcji emocjonalnych i czasem przypomina czajnik, w którym gromadzi się para, która bynajmniej nie idzie w gwizdek.

Czy to się leczy? Jak postępować z psychopatą?

Czy to się leczy? Tak, ale jest jeden problem – tkwi on, jak się domyślacie, w samym nastawieniu psychopaty. Okazuje się bowiem, że on najczęściej nie chce podjąć terapii, ponieważ nie uważa się za zaburzonego (na samo wspomnienie jest zaś oburzony). Nie ma w nim chęci zmiany. Ba! Brak nawet pokory. On jest z siebie zadowolony i żywi przekonanie, że działa zasadnie i racjonalnie. A jeśli coś jest bądź poszło nie tak? Cóż, wina przecież nie leży po jego stronie.

To dlatego psychopaci, ukrywający się pod znajomymi nazwiskami, tytułami i stanowiskami doprowadzają nas do rozpaczy. Już samo to, że ktoś taki funkcjonuje i ma się dobrze, krzywdząc innych, jest irracjonalne. Psychopaci są udręką – irytują, zdumiewają i podważają wiarę w człowieka. A kiedy mają do czynienia z naszymi dziećmi… Przerażająca wizja, prawda? A przecież (na szczęście rzadko) zdarza się, że cechy zaburzonej osobowości ma nauczyciel, trener czy przedszkolanka Waszego dziecka. I co wtedy?

Co możemy robić? Reagować! Wprawdzie psychopata się nie zmieni, ale nie będzie bezkarny. Nie wolno nam zamiatać sprawy pod dywan. Nie chowajmy trupa do szafy. Nie wrzucajmy patologicznych sytuacji w koszty. Bądźmy asertywni. Trzeba mówić, piętnować naganne zachowanie, pokazywać je paluchem. Nie udawać, że nic się nie dzieje. I nie chodzi tylko o bezpieczeństwo, ale i fakt, że jedyną rzeczą, jakiej psychopata się boi jest wizja spodziewanej kary. Tylko ona jest w stanie go ostudzić i powstrzymać w swoich zapędach.

Wsparcie merytoryczne:

http://www.wojciechimielski.pl/index.php/psychologia-kliniczna/29-kim-jest-psychopata

https://psychiatria.mp.pl/zaburzenia_osobowosci/71276,psychopatia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.