Pierniki. Prosty i sprawdzony przepis

Okres przedświąteczny bez pierniczków? To nie przejdzie! Dlatego co roku, od lat, robimy zarówno ciastka Nigelli, jak i pierniczki cioci Lusi (wykorzystujemy przepis z bloga dwiechochelki). Jesteśmy uzależnieni od tego niesamowitego zapachu, gwaru, emocji i temperatury jak w piekarni, ale i smaku. Pewnie dlatego większość tego, co upieczemy, zjadamy (ale i obdarowujemy bliskich).

By upiec boskie pierniczki, potrzeba:

  • 200 g miodu
  • 200 g cukru
  • 600 g mąki
  • 50 g margaryny
  • 2 opakowania przyprawy do piernika
  • szczypta soli
  • 5 g sody oczyszczonej
  • 1/3 szklanki mleka
  • 1 jajko

Sposób przygotowania:

Miód, cukier, margarynę, przyprawę i sól mieszam i podgrzewam, ale nie gotuję. Studzę.
Sodę rozpuszczam w mleku.

Mąkę przesiewam do miski, wlewam przestudzony miód z dodatkami, a także mleko z sodą plus jajko. Szybko zagniatam ciasto (najczęściej robię to łyżką).

Szokująco luźne ciasto posypuję mąką i odstawiam do lodówki na kilka godzin.

Ciasto rozwałkowuję na grubość 0,5 cm, podsypując dość obficie mąką (nasze ciasto po wyjęciu z lodówki wciąż się nieco klei i nie jest miłe/łatwe w obsłudze).

Zespołowo wycinamy ciasteczka, wykorzystując foremki – także te z zamierzchłych czasów, pochodzące z ciastolinowych zestawów.

Te ciastka, które chcemy powiesić na choince, opatrujemy dziurką, zrobiona słomką do napojów.
Układamy pierniczki na blasze (na papierze do pieczenia), zostawiając odstępy pomiędzy nimi, ponieważ rosną.

Pieczemy ok. 12-15 minut w temperaturze 180 stopni góra-dół (ale czas zależy też od samej kuchenki. Trzeba uważać, by pierników nie spalić).

Zaraz po zdjęciu z blachy pierniczki są miękkie, chwilę później twardnieją. Zamykamy je w puszkach i celofanowych torebkach przewiązanych raffią, by pięknie i godnie się prezentowały, ale i by zmiękły.

Najpierw jednak je ozdabiamy.

Co do ozdabiania, to mam wrażenie, że im mniejsze dzieci, tym więcej frajdy. W tym roku minął już szał na polewy białe i ciemne (czekoladowe). Wystarczył lukier (zmiksowałam białko jaja ze szklanką cukru pudru) i posypka. Wyszło… przeuroczo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona WWW

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.